„Czego szukacie?” – pyta Chrystus idących za Nim uczniów. Spotkanie Jezusa potrafi przemienić życie, nadać mu głęboki, nieoczekiwany sens. Czy my znaleźliśmy już największy skarb?
„Czego szukacie?” – pyta Chrystus idących za Nim uczniów. Spotkanie Jezusa potrafi przemienić życie, nadać mu głęboki, nieoczekiwany sens. Czy my znaleźliśmy już największy skarb?
Jan nazywający Jezusa Barankiem Bożym kojarzy nam się z Wielkim Postem, a nie z atmosferą Bożego Narodzenia. Wcielenie i Męka to dwie strony Tajemnicy Wcielenia. To nie my dokonujemy „odkryć” – to Duch Święty pozwala nam dostrzec prawdę. Jesteśmy dziećmi Boga – tę prawdę przekazuje nam dzisiejsze pierwsze czytanie. Prośmy Ducha Świętego, aby pomagał nam dostrzegać obecność Boga w naszym życiu.
Braki w sklepach i trudność w zdobyciu towarów. Mnogość produktów przyczyną dezorientacji. Możliwość wyboru rzeczy przeniesiona na wszystkie aspekty ludzkiego życia. W kwestii wiary nie ma możliwości wyboru. Wybiórczość w wierze rodzi brak autentyczności. Łaska wiary usprawnia do trwania w niej. Wraz z łaską wiary Bóg daje obietnicę życia wiecznego.
Musimy sobie uświadomić, że wszystko przemija, że wszystko ma swój czas. Podziękujmy Bogu za to, czym nas obdarzył – podziękujmy Mu za każdy dzień i przeprośmy za wszystkie zmarnowane szanse. Niech Nowy Rok będzie dla nas czasem, w którym każdego dnia będziemy stawiać kolejne kroki razem z Jezusem.
Ciemność kojarzy nam się zazwyczaj z czymś negatywnym. Wielu boi się ciemności i jej unika. Zadziwiające jest to, że w życiu duchowym nie zawsze postępujemy analogicznie. Trwanie w grzechu można porównać do trwania w ciemności. Bez punktu odniesienia bardzo trudno coś zrobić. Dla nas takim punktem odniesienia jest Bóg. Ten, kto postępuje według miłości na pewno trwa w światłości. Będąc w świetle mogę zobaczyć również innych, szczególnie tych którzy potrzebują mojej pomocy.
Wolny wybór został wchłonięty przez dobro ogółu. Człowiek postrzega siebie jedynie w kontekście swojej przydatności dla większej społeczności i bardzo boi się odrzucenia. Naturalną konsekwencją wyboru Chrystusa jest posłuszeństwo wierze. Przykład świętych męczenników. Prawdziwa służba wiąże się z oddaniem i zaangażowaniem.
Słowo Boże głoszone w Kościele w święto św. Jana łączy narodzenie Jezusa i Jego zmartwychwstanie. Św. Jan nie tylko widział Jezusa po zmartwychwstaniu, ale także z Nim rozmawiał, jadł i pił. Dlatego jego świadectwo jest prawdziwe. Jezus Chrystus pojednał nas z Bogiem Ojcem i otworzył nam drogę do życia wiecznego w niebie.
Król Dawid był grzesznikiem, ale i człowiekiem bardzo bogobojnym, liczącym się z prawem Bożym. Miał ogromne pragnienie robić coś dobrego dla Boga. Stąd pomysł wybudowania Panu Bogu świątyni. Bóg miał inne plany: miał ją wybudować potomek Dawida. Jezus nie miał być wcale budowniczym świątyni w sensie fizycznym, ale przede wszystkim duchowym. Świątynią jest serce każdego człowieka i Bóg ma ogromne pragnienie, aby w nim zamieszkać. Uczyń serce miejscem, w którym Bóg będzie mógł znaleźć schronienie i w którym będzie czuł się dobrze.