Mimo pokus ciągłej zmiany zepsutych rzeczy na nowe to największą wartość ma to, co trwałe. Wartość tego co trwałe odnosi się zarówno do rzeczy materialnych jak i do przestrzeni duchowej. Chęć osiągnięcia wspólnego celu jest silniejsza niż różnice, które dzielą. Reakcje na nieprawidłowości winny mieć źródło w trosce o dobro Kościoła.