Nadszedł moment, do którego Chrystus przygotowywał się od chwili swojego Zmartwychwstania. Jest sam na sam z Piotrem… Teraz Piotr zna już samego siebie – akceptuje swoją słabość; swoją ułomność i prosi Jezusa, by wypełnił ją łaską i przebaczeniem. Miłość można nakazać, w tym sensie, że jeżeli jest ona nam dana przez Boga to w konsekwencji wzbudza w człowieku taką samą odpowiedź. Jak wielokrotnie powtarzał to święty papież Jan Paweł II, prawdziwa miłość jest darem z całego siebie!