Jezus uzdrawia chłopca chorego na epilepsję. Przy tym wyrzucił swoim uczniom, że są tak małej wiary, bo nie udało im się uzdrowić chłopca. Wystarczy mieć wiarę jak ziarnko gorczycy, czyli najmniejsze spośród wszystkich ziaren, aby czynić wielkie rzeczy, nawet te po ludzku niemożliwe. Ciężko jest podejrzewać uczniów o to, że ich wiara była mała. Łatwo nam jest wierzyć w to, że Bóg może uczynić coś wielkiego, że jest wszechmocny. Gdy konkretna sytuacja wymaga od nas naszego zaangażowania, okazuje się, że brakuje nam wiary, odwagi, żeby coś zrobić.