Pozory mylą: bywa, że z powodu niepozornego wyglądu nie rozpoznajemy kogoś, kto jest wielki. Tak było w życiu św. Jana Pawła II, który został nierozpoznany, kiedy wędrował po górach ubrany jak zwykły turysta. O tym, że pozory mylą, przekonujemy się często także na podstawie codziennych doświadczeń. Przykładem może być choćby sytuacja, w której młody nauczyciel z powodu swojego młodego wyglądu bywa w szkole brany za ucznia. Specjalnej nagrody warci są ludzie, którzy potrafią rozpoznać kogoś ważnego w niepozornie wyglądających osobach. Szunemitka z dzisiejszego pierwszego czytania rozpoznała w Elizeuszu proroka i tak go przyjęła. Otrzymała za to nagrodę: prorok wyprosił jej upragnionego syna.