Trzeba się uczyć właściwych relacji między działaniem a modlitwą. Św. Marta przygotowuje Jezusowi gościnę w swoim domu. Chrystus na pierwszym miejscu stawia słuchanie słowa Bożego. Oby Bóg był najważniejszy w naszym codziennym życiu.
Trzeba się uczyć właściwych relacji między działaniem a modlitwą. Św. Marta przygotowuje Jezusowi gościnę w swoim domu. Chrystus na pierwszym miejscu stawia słuchanie słowa Bożego. Oby Bóg był najważniejszy w naszym codziennym życiu.
Ukazać Boga, który jest cierpliwy i miłosierny. On do końca daje człowiekowi szansę na nawrócenie. Niekiedy chcielibyśmy uporządkować świat natychmiast i za wszelką cenę. Nie potrafimy zaakceptować zła, które wydaje się niszczyć dobro. Jezus w przypowieściach naucza nas o królestwie Bożym. Dobrym nasieniem jest słowo, które Jezus do nas kieruje, a rolą jest świat, w którym żyjemy. Natomiast nieprzyjacielem jest diabeł, przeciwnik Boga i człowieka. Gospodarzem jest Bóg, żniwem jest koniec świata, a żeńcami są aniołowie. Bóg wie, że nie można wycinać chwastów, gdy zboże jeszcze wzrasta. Bóg cierpliwie czeka, nawet jeśli smutkiem napawa go panoszący się chwast.
Przypomnienie, że słowa Pana Jezusa: Szczęśliwe oczy wasze, że widzą, i uszy wasze, że słyszą (Mt 13,16), odnoszą się do nas. Wspominamy dzisiaj w liturgii rodziców Najświętszej Maryi Panny. Ujrzeć w Jezusie Zbawiciela świata – jak Symeon, Anna i Joachim – to odnaleźć pokój serca i prawdziwą radość życia.
Przypomnienie, że wszyscy jesteśmy wezwani do naśladowania Jezusa. Św. Jakub to uczeń św. Jana Chrzciciela i Jezusa z Nazaretu. Prawdziwa wielkość człowieka polega na służbie innym. Bądźmy szczęśliwi, posługując naszym siostrom i braciom.
W dzisiejszej Ewangelii słyszymy fragment przypowieści o siewcy. Siewcą jest Bóg, ziarnem Jego słowo, a glebą nasze serca. Pan Jezus zamyka swoją naukę w czterech obrazach, ukazując w ten sposób możliwość wzrostu i rozwoju słowa Bożego. Przyjmując słowo Boże, otrzymujemy dar nawrócenia i uzdrowienia.
Człowiek jest jak roślina, jego życie powinno przynieść owoce. Pan Jezus mówi: po owocach ich poznacie (Mt 7,16) – oby były dobre. Św. Jan Paweł II (jeszcze jako bp. Karol Wojtyła) pisał, że czyn ludzki jest polem ekspresji człowieka, przestrzenią, w której objawia się osoba ludzka. Słowa mogą nas zmylić, znieczulić, służyć jako zasłona dymna, ale czyny demaskują zamiary człowieka.
Opowieść o Marii Magdalenie ukazuje, że jedynie autentyczne spotkanie ze Zmartwychwstałym Panem ociera łzy i przywraca nadzieję. Maria Magdalena płakała z dwóch powodów: cierpiała z powodu śmierci Jezusa oraz martwiła się, że zniknęło Jego ciało. Marię Magdalenę pocieszyło spotkanie ze Zmartwychwstałym.
Bł. Czesław odebrał habit z rąk św. Dominika, a sam zasłynął jako wybitny kaznodzieja i obrońca ludu. Był przykładem wielu szlachetnych cnót, a Dobrą Nowinę głosił z niezwykłym entuzjazmem. Niech oręduje za nami w niebie.