Często patrzymy na Ewangelię z perspektywy „ekspertów”, dla których już wszystko jest oczywiste. Czytamy Pismo Święte z perspektywy zmartwychwstania Jezusa, i nie rozumiemy, dlaczego uczniowie są tak niepojętni i nie rozumieją słów swego Nauczyciela. Apostołowie i pierwsi chrześcijanie mieli świadomość, że żyją w czasach ostatecznych. Wydawało im się, że świat się skończy za ich życia. Słowo Boże przypomina nam o wieczności, do której każdy z nas jest powołany. Powinniśmy zatroszczyć się o nasze zbawienie i to już teraz, dzisiaj, a nie za jakiś czas, gdy się zestarzejemy. Przykładem mogą być przełożony synagogi Kryspus i jego rodzina, oni się nawrócili i przyjęli Chrystusa jako Pana i Zbawiciela.