Św. ojciec Maksymilian Kolbe nawet w obozie śmierci pełnił obowiązki duszpasterskie: spowiadał i pocieszał. Franciszek Gajowniczek, dożywszy sędziwego wieku, zmarł w 1995 r. Nigdy nie zapomniał, co św. Maksymilian Maria Kolbe uczynił dla niego i jego rodziny.