Przypowieść – zwierciadło duszy. Aby zrozumieć przypowieść, trzeba się zaangażować, patrzeć i słuchać, uczestnicząc niejako „od środka” w wydarzeniu, które przywołuje Zbawiciel. Syn pięknych obietnic: „Idę, panie”. Okazuje się jednak, że za słowem pierwszego syna nie idzie czyn. Kłamstwo jest tym bardziej niebezpieczne, gdy jest łudząco podobne do prawdy. Syn buntu i nieposłuszeństwa: „Nie chcę”. Głos sumienia budzi człowieka pogrążonego w samolubnym lenistwie. Od słów do czynów.