Sara czuła się kimś przeklętym. Bardzo mocno przeżywała swoją sytuację; zamknęła się w „górnej izbie swego domu” i tam modliła się, o zdjęcie swego przekleństwa. „Izba na górze” to w kulturze hebrajskiej pokój gościnny, albo pokój modlitwy. Ludzie w obliczu jakiś trudnych sytuacji życiowych, zamykają się na Boga, obrażając się na Niego. W takich sytuacjach trzeba wejść do swojej „izby na górze” i modlić się, walczyć o błogosławieństwo Boga.