Bóg codziennie gotów jest dokonywać cudów i znaków w życiu człowieka wierzącego. Jezus przybył z Samarii do Galilei. Galilejczycy przyjęli Go życzliwie. Widzieli bowiem cuda i znaki, których dokonywał w czasie świątecznym. Udał się do Kany, gdzie wcześniej dokonał pierwszego cudu, przemieniając wodę w wino podczas wesela, na które był zaproszony razem ze swoją Matką. Urzędnik dworski z Kafarnaum prosił o uzdrowienie umierającego syna. Jezus odrzekł: Jeżeli znaków i cudów nie ujrzycie, nie uwierzycie (J 4,48). Te słowa skierowane były jednak do zgromadzonych, których wiara była wątpliwa. Dworzanin królewski miał wiarę. To ona przyprowadziła go do Jezusa z Nazaretu. Właśnie ta wiara uleczyła konające dziecko. Wiara i uzdrowienie mają ze sobą ścisły związek.