Drogowskaz pokazuje drogę, ale sam nią nie idzie. Autorytet nie może być jedynie drogowskazem, powinien być raczej przewodnikiem i iść z tymi, których prowadzi. Poszukujemy autorytetów, ale też bezlitośnie sprawdzamy, czy żyją zgodnie z tym, co sami głoszą. Potrzebny jest nam nieustający rachunek sumienia, abyśmy mogli zobaczyć własne błędy. Tylko w ten sposób bowiem – uznając i wyznając nasze grzechy – dostąpimy ich odpuszczenia.