Uroczystość Wszystkich Świętych to uroczystość bardzo radosna, chociaż w naszym kalendarzu sąsiaduje z Dniem Zadusznym, który jest bardziej melancholijny i wspomnieniowy. Śmierć jest ostatnim fragmentem ziemskiego życia, ostatnim krokiem na ludzkiej drodze. W chwili śmierci człowieka często można powiedzieć o nim coś niezwykle ważnego. Przez całe życie stajemy się świętymi, to znaczy potwierdzamy swoją przynależność do Boga. Moment śmierci jest momentem ostatecznego wyboru. Według starego zwyczaju wkładamy do trumny różaniec i obrazek święty – znaki potwierdzające naszą przynależność do Chrystusa i Jego Matki. Pan Bóg doskonale zna drogę naszego życia i ocenia, czy była to droga błogosławieństw. Każdego dnia pokornie tęsknijmy do naszego prawdziwego domu. W trakcie homilii potrzebnych będzie kilka rysunków z wyobrażeniami przedstawicieli różnych zawodów: nauczyciel z dużą ekierką, kucharz z wałkiem lub garnkiem, sprzątaczka z miotłą, mechanik z kluczem, żołnierz z karabinem, pielęgniarka ze strzykawką itp. oraz różaniec i obrazek z Matką Bożą.