Homilie niedzielne i świąteczne

Filtruj:



Data:


  • 20 paź
    2019

    Przypomnienie, że wszyscy jesteśmy Kościołem, wspólnotą wiary i miłości, wszyscy od chwili chrztu świętego otrzymaliśmy od Jezusa misję do wypełnienia nakazu Zmartwychwstałego Pana: „Idźcie i głoście”. Ten nakaz misyjny, skierowany niegdyś do apostołów, dotyczy każdego z nas bez wyjątku. Wiara rodzi się z tego, co się słyszy (św. Paweł). Dzień Misyjny – orędzie papieża Franciszka. Krzewienie wiary jest obowiązkiem każdego chrześcijanina. Przepowiadanie jest dziełem Boga (św. Jan Chryzostom).

    Czytaj całość
  • 20 paź
    2019

    Ukazać prostotę codziennej modlitwy i moc z niej płynącą. Czy Bóg nie słucha naszej modlitwy? Modlitwa na pół gwizdka, do pierwszego roztargnienia, a może modlitwa do bólu kolan? Możemy albo się taplać w brodziku, albo wypłynąć na głębię. Mojżesz modli się od rana do wieczora. W Eucharystii mamy być uczestnikami, a nie kibicami czy obserwatorami. Na kłopoty ze współmałżonkiem czy dzieckiem – modlitwa. Na kłopoty w szkole, na uczelni, pośród rówieśników – modlitwa. Wojna w domu, w szkole, w pracy – modlitwa. Ważna rozmowa, spotkanie czy sprawa sądowa – modlitwa. Modlić się mamy i w trwodze, i w pokoju, i w radości. Mottem chrześcijan jest formuła św. Benedykta: ora et labora, módl się i pracuj.

    Czytaj całość
  • 20 paź
    2019

    Pouczyć dzieci, że modlitwa jest bardzo potrzebna nam wszystkim. Winniśmy sobie wzajemnie pomagać w wytrwałej rozmowie z Bogiem. We wszelkich sportowych zmaganiach kibice są niezastąpieni. Im więcej prawdziwej sportowej rywalizacji, tym bardziej widownia podnosi na duchu walczących o medal czy wynik. W życiu potrzebne jest także wsparcie modlitewne, gdyż coraz więcej udzi jest osłabionych duchowo; coraz więcej prosi o modlitwę. Przykładem są Mojżesz wraz z Aaronem i Churem, którzy modlili się o zwycięstwo nad Amalekitami, a także uczeń św. Pawła, Tymoteusz, wytrwały w modlitwie. Pan Jezus podaje przykład wytrwałej modlitwy ubogiej wdowy. Wraz z kapłanem w modlitwie dziękczynnej wznosimy swe dłonie i serca ku Bogu. Pomoce: Napis „Wytrwaj w modlitwie”.

    Czytaj całość
  • 13 paź
    2019

    W wielu wypadkach chrześcijaństwo nie opiera się na żywej wierze, ale na wiedzy o Bogu i powtarzanych bez głębszej refleksji praktykach religijnych. Teoretyczne wiadomości o Panu Bogu nie gwarantują żywej wiary. Naaman został uzdrowiony z choroby trądu, ponieważ uwierzył. To nie cudowne działanie wód rzeki Jordan go uzdrowiło, ale wiara w słowo proroka Elizeusza. Wiara ocaliła także człowieka trędowatego. Była to wiara w Jezusa i Jego słowo. Wierzyć, w potocznym języku oznacza zaufać. Uwierzyć w Boga oznacza przede wszystkim zaufanie Mu; oznacza uznanie, że tylko w Bogu znajdziemy pełnię życia i szczęścia. Etymologicznie słowo „wiara” pochodzi od dwóch starych słów, z których pierwsze oznacza „serce”, a drugie: „kłaść, położyć”. Mamy wierzyć w Jezusa i Jego Ewangelię. Wierzyć w Ewangelię, to wybrać Jezusa jako jedynego Pana naszego życia, jako naszego osobistego Zbawiciela. Spotkanie z Jezusem rodzi wiarę, która wyraża się w konkretnych działaniach. Nie ma wiary bez uczynków. Jezus oczekuje od swoich wyznawców żywej – czyli popartej czynami – wiary.

    Czytaj całość
  • 13 paź
    2019

    Gromadzimy się w świątyni na uroczystym zgromadzeniu. Pan przygotował dla nas słowo i pokarm eucharystyczny. Jest to dar Jego miłości dla nas, podejmujących codziennie walkę o zbawienie. Liturgia słowa podejmuje temat trądu. To ciężka, kiedyś śmiertelna choroba, która zniekształca ciało człowieka. W czasach Jezusa była powodem wykluczenia społecznego. Ewangelia posługuje się liczbą 10. Oznacza ona pełnię, doskonałość. Pan Jezus w swojej miłości dokonuje cudu oczyszczenia chorych na trąd. Pan obdarza ich łaską, która zostaje doceniona tylko przez jednego z nich i to jeszcze cudzoziemca. Uzdrowienie Naamana (Stary Testament) i Samarytańczyka (Nowy Testament) ukazują nam powszechność działania Boga. Pan kocha wszystkich ludzi i wobec każdego objawia swoją miłość. Jesteśmy wezwani, by dawać świadectwo o Chrystusie.

    Czytaj całość
  • 13 paź
    2019

    W Ewangelii dziesięciu trędowatych doznaje uzdrowienia, ale tylko jeden ma poczucie wdzięczności i wraca, by podziękować Jezusowi. Wdzięczność jest też widoczna u Naamana. Liturgia słowa daje okazję do zwrócenia dzieciom uwagi na potrzebę wdzięczności wobec ludzi. Pomoce: Napis „Dziękuję”. Jeszcze korzystniej byłoby, gdyby kilkoro dzieci trzymało tabliczki z tym napisem.

    Czytaj całość
  • 6 paź
    2019

    Apostołowie prosili: "Panie, przymnóż nam wiary" (Łk 17,5). Czasownik „przymnażać” kojarzy się z tabliczką mnożenia, jednak grecki czasownik użyty w tekście nie budzi matematycznych skojarzeń. Jest to prośba do Jezusa o to, aby wiarę „powiększyć”. Prośba uczniów Jezusa wyraża przekonanie, że mają oni już jakiś maleńki, mikroskopijny zaczątek wiary i proszą o jego powiększenie. Jezus mówi, że wiara może być drobna jak ziarnko gorczycy. Powiększanie wiary nie oznacza jednak dokładania kolejnych ziarenek, ale wzrost drzewa. Często dostrzegamy w postępowaniu innych dowody wiary, które nas głęboko poruszają. Przekonanie o prawdziwości komunikatu zależy od wiarygodności człowieka, który coś mówi lub robi. Przekonanie, że Bóg jest i kocha nas miłością bezgraniczną, wyzwala nas od zbędnego lęku i pozwala się angażować dla dobra potrzebujących. Obecność na Mszy św. jest znakiem naszej wiary. Jest cichym i pokornym wołaniem: „Panie, przymnóż nam wiary!”.

    Czytaj całość
  • 6 paź
    2019

    Dla chrześcijanina pomnażanie nie dotyczy ilości, to jest sprawa jakości. Potrzeba równowagi między być i mieć. Skarb jest tam, gdzie przylgnęło serce. Strach przed pomnożeniem wiary to lęk przed wyrywaniem drzewa z korzeniami i przesadzeniem go w inne miejsce. Szkoda, bo pomnożenie wiary odkrywa nowe wymiary życia. Pomnożenie modlitwy oznacza, że każdą chwilę życia trzeba przemieniać w modlitwę. Przymnóż nam wiary – to pragnienie wierzącego serca. Potrzebujemy światła wiary, by iść drogą do Boga. Wiara jest charyzmatem, darem Bożym, który trzeba rozwijać, pomnażać. Św. Paweł woła, by rozpalić na nowo ten charyzmat Boży. Konsekwencją świadczenia wiary jest męczeństwo. Rozpalmy w nas dar miłości bliźniego. Wiara uczy nas innego patrzenia na rzeczywistość. Służba wiary to posługa potrzebującym. Sługa nie czeka na podziękowania. Miłość to powinność, bo trzeba nią oddychać, by żyć. Wiara i miłość to siostry, które żyć mają pod tym samym dachem.

    Czytaj całość

Uzyskaj dostęp do:

  • 3723 inspirujące propozycje kazań, rozważań,
  • 36 scenariusze katechez,
  • 69 materiały dotyczące zarządzania parafią,
  • 38 artykuły poświęcone posłudze spowiedniczej dostosowane do potrzeb spowiadających,
  • 92 najważniejsze wiadomości z życia Kościoła.
Uzyskaj dostęp

Kalendarz wydarzeń

Pełny widok kalendarza